Moda jest formą sztuki, podobnie jak malarstwo, rzeźba i muzyka. Kiedy patrzysz na niąjako na formę sztuki, łatwiej jest zobaczyć, co lubisz, a czego nie lubisz. Zamiast patrzeć na to, co jest gorące w sezonie, po prostu rozejrzyj się. Na przykład Pantone zdecydował, że jasnoróżowy jest kolorem 2011, nie oznacza to, że trzeba go nosić, aby być stylową. Czujesz się głupio w maxi spódnicach i sukienkach? Nie noś ich!
Żyjemy w doskonałej atmosferze mody, w której można odnaleźć swój osobisty styl. Nie ma ani jednej sukienki dżinsowej, ani jednego kroju T-shirtu, który wszyscy noszą, nie ma tylko jednej sukienki, która jest modna w tym sezonie. Choć niektóre kroje, tkaniny i kolory są uznawane przez autorytety mody za "gorące" lub "nie" w każdym sezonie, nie oznacza to, że reszta jest nie do noszenia. Naprawdę jest możliwe, aby znaleźć to, co podkreśli twoją osobowość.
Magazyny modowe nadal są niesamowitym sposobem, aby być zainspirowanym przez bieżącą modę. Być może mamy strony jak pinterest czy blogi modowe, ale papierowe czasopisma zawsze będą jednym z moich ulubionych źródeł inspiracji modą. Mogę włożyć do torebki i przeczytać ją podczas jazdy metrem do pracy, mam je w łazience, dzięki czemu mogę je przeczytać podczas prostowania włosów, mam je na stoliku nocnym, dzięki czemu mogę przejrzeć je przed snem lub w leniwy niedzielny poranek.
Przeglądam czasopisma nie tyle patrząc na szczegóły, co na kolory i sylwetki. Niedawno widziałem stronę z niebieskimi i białymi nadrukami - tkaniny i batik, tie dye. Uwielbiam jak ten trend wyglądał, wyobraziłam sobie sukienkę lub lekki bawełniany top w takim wzorze, i to jak będzie współgrał z obecną szafą - z moimi złotymi płaskimi sandałami z białymi dżinsami lub spódniczką z denimu. Zastanawiałam się nad tym, jak mogę sprawić, by działało to w biurze.
Nie biorę stylizacji znalezionych w pismach modowych dosłownie, patrzę na nie jak na sztukę. Zamiast sprawdzać, kim jest projektant, analizuję sylwetkę, wybór koloru i tkaniny. Nie mogę sobie pozwolić na markowe ubrania, więc chcę uzyskać taki sam wygląd za mniej! Wiem jednak, że jeśli projektant pokaże na wybiegu określony rodzaj tkaniny lub kolor, w ciągu roku ten wybór będzie dostępny w sklepach sieciowych w cenie, na jaką mogę sobie pozwolić.
Nie jestem bogata, nie mogę kupić każdej rzeczy, która wpada mi do głowy. Muszę się dowiedzieć, co robić z moją inspiracją - czego potrzebuję, czego chcę i co inni będą myśleć o moich pomysłach.

Ja swoje modowe inspiracje szukam różnymi sposobami, od czasopism, magazynów, internetu, filmów na Youtube, gazet plotkarskich po nawet obserwowanie ludzi którzy chodzą przy mnie po ulicy :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Blog szafiarski Oleczki
bardzo fajnie się czyta Twoje posty <3 miłego dnia!
OdpowiedzUsuńJa zazwyczaj inspiracje mam po prostu w głowie. Czasami widzę jakąś rzecz i w głowie układam sobie z czym mogę to połączyć i szukam odpowiednich dodatków. Ale korzystam również z gotowych inspiracji, głównie w Internecie (najczęściej jest to Instagram).
OdpowiedzUsuń